4/24/2015

Figa i Nula czyli koci debiut

Dziś będzie prywata. Nasze pchełki są z nami od grudnia i zdążyliśmy się już niesamowicie do nich przywiązać. Mój D. (który nigdy nie miał kota) nie wierzył, że te stworzenia potrafią okazywać uczucia do takiego stopnia.

Dziewczynki są no cóż... cudowne. Uwielbiamy je. Dlatego też muszą się tu pojawić :)
Poza tym, interesują się kuchnią. Serio. Nawet gdy piekę coś słodkiego albo robię sałatkę, one obserwują co się dzieje i są przy mnie. Śmieję się, że to moje małe psychofanki, bo wszędzie za mną chodzą... :)

♥♥♥

Figa jest bezapelacyjnie "moim" kotem, a Nula wybrała sobie D. Czasem zmieniają im się preferencje i obdarzają nas miłością po równo, ale ogólny podział raczej pozostaje. 

No i to mruczenie...
Zdjęcia mówią same za siebie.


Nulisek w jednym z jej ulubionych miejsc 

Figa pierwszy raz na wysokiej półce!


(obczajka ptaków)


^^ a na tych zdjęciach pchełki miały 3 miesiące! 


Nula modelka 

figowy portret

wut?



:3 

moje bursztynki ♥

♥♥♥

4 komentarze:

  1. piękne kociaki,widać,że szczęśliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niesamowicie miło coś takiego czytać :)

      Usuń
  2. ❤ siostrzyczki prawie jak dwie krople wody ;) i te niesamowite przywiązanie do Was za okazywaną dziewczynkom miłość :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithina

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...